X zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Bezpłatna infolinia: 0 800 493 494
Kampanie >> Nerka jest modna >> Nerka jest modna

Nerka jest modna

 

Rak nerkowokomórkowy

 

Stosunkowo rzadki, zapomniany, niewidoczny, a jednak niezwykle groźny – taki właśnie jest rak nerkowokomórkowy. Stanowi ok. 3-4% nowych rozpoznań wśród guzów litych w Polsce, co przekłada się na blisko 5000 nowych przypadków rocznie, z czego ok. 3000 chorych to mężczyźni. Szczyt zachorowań odnotowuje się między 60. a 70. rokiem życia. Z powodu raka nerki umiera każdego roku około 2500 chorych… Niestety w dalszym ciągu wiedza o tym nowotworze jest znikoma, o czym świadczyć może najczęściej jego przypadkowe wykrycie. Wokół raka nerki narosło także wiele mitów, zarówno w kwestii profilaktyki, jak i leczenia. Rusza kampania „Nerka jest modna”, która ma na celu edukowanie, obalenie tych mitów i budowanie świadomości wokół raka nerki zarówno wśród pacjentów, jak i w całym społeczeństwie.

 

Spośród globalnej liczby nowotworów złośliwych rozpoznawanych w Polsce i w Europie, ponad 25 proc. stanowią tzw. nowotwory urologiczne (tzn. wywodzące się z układu moczowego u obu płci i moczowo-płciowego męskiego). Dominującą grupę w tym względzie stanowią nowotwory prostaty (m.in. gruczołu krokowego, stercza) – ponad 50%, na drugim miejscu znajduje się rak pęcherza, na trzecim – rak nerki.

 

Rak nerki – dlaczego warto o nim mówić?

Nerki są bardzo istotnymi organami, ponieważ odpowiadają m.in. za wydalanie toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii, nawodnienie organizmu, czy produkcję hormonów. Nic dziwnego zatem, że rak nerki stanowi zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania całego organizmu. Niestety początkowy rozwój nowotworu jest bezobjawowy, a uniemożliwienie wczesnego rozpoznania może prowadzić do przerzutów pochodzących zwykle z komórek nabłonka. U około 25-40% chorych rak nerki wykrywany jest w okresie bezobjawowym na podstawie przypadkowo wykonanego badania – często, gdy szuka się przyczyny ogólnego osłabienia, utraty masy ciała, stanów podgorączkowych, nocnych potów, uporczywego kaszlu, częstych infekcji dróg moczowych czy nawracających infekcji wirusowych związanych z osłabieniem układu odpornościowego. Jednak blisko 30% chorych ma objawowe przerzuty w chwili rozpoznania. Dlatego tak ważne jest, by w ramach profilaktyki raz do roku wykonać USG jamy brzusznej!

Z uwagi na stosunkowo niską zachorowalność na raka nerki mówi się o nim wciąż za mało, a co za tym idzie nadal borykamy się z brakiem programu populacyjnych badań przesiewowych wykrywających nowotwór we wczesnym stadium. Nie stwierdzono bowiem, aby regularne wykonywanie badań obrazowych czy laboratoryjnych zmniejszało umieralność z powodu raka nerki. I tu właściwie zaczyna się cały problem, bo bez odpowiedniej diagnostyki nie zaczniemy skutecznej walki z nowotworem – przyznaje Elżbieta Kozik, Polskie Amazonki Ruch Społeczny – Nie możemy jednak wypierać świadomości, że podjęcie leczenia na wcześniejszym etapie choroby znacząco zwiększa skuteczność terapii, a już USG, rezonans magnetyczny, czy też tomografia komputerowa jamy brzusznej i miednicy może okazać się przełomowym krokiem w wykryciu rozwijającego się nowotworu. Dlatego apeluję do wszystkich – bez względu na stan zdrowia – badajmy się! To tylko jedna wizyta rocznie, a może zmienić tak wiele! – apeluje Prezes PARS.

 

Rzadki, acz groźny – jak go unikać?

Przyczyn rozwoju nowotworu nerki jest wiele, ale w dalszym ciągu nie można jednogłośnie wskazać wyraźnych czynników etiologicznych. Z pewnością w grę mogą wchodzić uwarunkowania genetyczne – około 3% rozpoznawanych raków nerki stanowią guzy powiązane z występowaniem rodzinnym. Ponadto nowotwór najczęściej atakuje osoby, które mają nabytą torbielowatość nerek i są dializowane. Istnieją jednak czynniki znacznie podnoszące ryzyko wystąpienia choroby, na których obecność możemy mieć wpływ w mniejszym lub większym stopniu. Wśród takich czynników znajdują się: otyłość i mała aktywność fizyczna, nadciśnienie tętnicze, nałogowe palenie papierosów, spożywanie alkoholu w nadmiernych ilościach, dieta z dużą zawartością białka zwierzęcego, nadmierne stosowanie środków przeciwbólowych i innych preparatów, narażenie na niektóre czynniki chemiczne (metale ciężkie, garbniki, azbest), czy też stany immunosupresji wynikające z infekcji HIV.

Żyjemy w ciągłym stresie, a co za tym idzie zaczynamy sięgać po używki, tj. papierosy, alkohol, czy środki przeciwbólowe, uśmierzające ból, z jakim zderzamy się na co dzień, zarówno dosłownie, jak i w przenośni. Z uwagi na brak aktywności fizycznej u wielu zaczyna się rozwijać również problem z nadmierną masą ciała, który ciągnie za sobą inne liczne schorzenia. W pewnym momencie zdajemy sobie sprawę, że to wszystko zaszło już za daleko. Niestety wtedy często jest już za późno i pacjent trafia do specjalisty w zaawansowanym stadium choroby z poważnymi symptomami – tzw. triadą objawów Virchowa. Oznacza to nie tylko nieznośne bóle w okolicy lędźwiowej spowodowane guzowatym powiększeniem nerki, ale i uchwytny gołym okiem, lecz niekiedy okresowo tylko występujący, krwiomocz oraz wyczuwalny przez powłoki brzucha guz – przyznaje urolog, prof. dr hab. n. med. Piotr Chłosta.

 

Stereotypy i mity, czyli cała prawda o raku nerki

Główny mit, który w ramach kampanii ma zostać obalony, głosi, że nowotwór nerki jest nieuleczalny. U przeważającej większości chorych (ponad 85%) rak nerki jest przedmiotem radykalnej interwencji chirurgicznej przeprowadzanej przez urologów. Dotyczy to najczęściej tej grupy pacjentów, u których guz nerki został rozpoznany w stanie ograniczonym do narządu na podstawie badań (np. USG lub CT) wykonanych zupełnie z innych przyczyn. U tych chorych, możliwe jest wycięcie guza nerki z oszczędzeniem niezmienionego miąższu narządu.

Jeśli guz jest duży i wychodzi poza narząd, bądź zajmuje aparat naczyniowy nerki, niekiedy postępowaniem z wyboru jest całkowite wycięcie zmienionej nowotworowo nerki. Podobne postępowanie dotyczy tych chorych, u których nowotwór nerki był zdolny do wytworzenia czopa rakowego wrastającego do światła centralnego układu żylnego, a nawet do przedsionka serca.

Przeważającą większość operacji z powodu raka nerki wykonuje się laparoskopowo lub laparoskopowo z asystą robotów chirurgicznych. Jedynie rozmiar guza i /lub brak dostępności do najnowszych technik operacyjnych oraz wyszkolonych w tym względzie zespołów mogą decydować o zastosowaniu klasycznych, otwartych technik chirurgicznych.

U niewielkiego odsetka chorych, u których choroba została rozpoznana w stadium systemowym (rozsiewu do innych narządów) lub w toku obserwacji była zdolna do wytworzenia przerzutów odległych stosuje się leczenie onkologiczne. Postęp medycyny pozwala na stosowanie w leczeniu immunoterapii, która opiera się na reaktywacji układu odpornościowego pacjenta do walki z nowotworem. Taka technologia weszła już do codziennej praktyki jako standard leczenia. Również chorzy w Polsce od ponad dwóch lat mają dostęp do programu lekowego obejmującego immunoterapię niwolumabem w II linii leczenia raka jasnokomórkowego nerki.

Bilans tych dwóch lat jest pozytywny. Immunoterapia stała się skuteczną bronią w rękach specjalistów, a dla pacjentów z zaawansowanym rakiem nerki stanowi nierzadko ostatnią szansę na zamianę choroby śmiertelnej w schorzenie przewlekłe. Niestety nadzieję na nowe, lepsze życie mają jedynie pacjenci po niepowodzeniu wcześniejszego leczenia, w II linii. Nadal jednak czekamy na możliwość zastosowania immunoterapii dwulekowej (niwolumab + ipilimumab) oraz immunoterapii skojarzonej z inhibitorami kinaz tyrazynowych na pierwszym etapie leczenia, na co nacisk kładą zalecenia międzynarodowych towarzystw naukowych, w tym Europejskiego Towarzystwa Onkologii Medycznej (ESMO), ale też Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej. Do chwili obecnej ze środków publicznych refundowane jest dla wielu pacjentów leczenie suboptymalne, a ograniczenie możliwości finansowania leczenia do dwóch linii terapii stanowi poważny problem dla pacjentów. Wskazana jest również modyfikacja wielu zapisów programów lekowych, aby umożliwić onkologowi wspólnie z pacjentem dobór najlepszych terapii zgodnie z najnowszą wiedzą – mówi onkolog, prof. dr hab. n. med. Paweł Wiechno.  

 


 

W ramach kampanii publikujemy materiały edukacyjne, które odpowiadać będą na krążące wokół nowotworów nerki mity. Taka forma materiałów jest przystępna zarówno dla osób młodych, jak też starszych, które znajdują się w grupie ryzyka.

 

 

Posty edukacyjne możecie obejrzeć na:

 

Wystartowaliśmy również z cyklem bezpłatnych webinarów ''Wszystko o leczeniu - rak nerki'' - https://www.facebook.com/events/688701945122247/?notif_id=1605611337341932¬if_t=page_share&ref=notif 

​​​Do współpracy zaprosiliśmy ekspertów - każde spotkanie odbyło się z udziałem specjalisty - zaprosiliśmy lekarza urologa, onkologa oraz psychoonkologa którzy odpowiadali na pytania zadane przez Pacjentów.

 

 


 

Eksperci pacjentom – nowa odsłona kampanii edukacyjnej „Nerka jest modna”

 

Czy rak nerki to choroba dziedziczona genetycznie? Do kogo należy się zgłosić, kiedy zauważymy niepokojące objawy? Kto kwalifikuje się do przeszczepu? Czy bez dwóch nerek da się żyć? Jakie programy lekowe są dostępne w Polsce i od czego właściwie zależy to, czy pacjent zakwalifikuje się do danego programu?

To tylko jedne z licznych pytań, jakie nurtują pacjentów zmagających się z rzadkim i pozornie niewidocznym, jednak niezwykle groźnym rakiem nerkowokomórkowym. Z powodu raka nerki umiera każdego roku około 2500 chorych, czyli niemalże połowa nowo zdiagnozowanych pacjentów… Niestety w dalszym ciągu wiedza o tym nowotworze jest znikoma, o czym świadczyć może najczęściej jego przypadkowe wykrycie. Dlatego też eksperci zaangażowani w kampanię edukacyjną „Nerka jest modna” zdecydowali się wyjść naprzeciw potrzebom swoich pacjentów i podjąć próbę rozwiania ich wątpliwości, edukując tym samym ogół społeczeństwa.

– Zachorowalność na raka nerkowokomórkowego rośnie z roku na rok. Prawda jest taka, że w całym procesie leczenia raka nerki niezwykle istotne jest wczesne rozpoznanie. Niestety pomimo powszechnej dostępności do badań wykrywających guzy nerek na wczesnym etapie rozwoju (USG) nadal borykamy się z brakiem powszechnej informacji na temat raka nerki – przyznaje urolog – Prof. zw. dr hab. n. med. Piotr Chłosta. 80% chorych dotkniętych guzem nerki jest grupą, w której leczenie chirurgiczne (wycięcie guza nerki z pozostawieniem niezmienionego miąższu narządu albo całkowite wycięcie nerki) jest postępowaniem głównym, zasadniczym z wyboru i najczęściej wystarczającym. U części chorych guzy nerek rozpoznaje się na podstawie tych samych badań w stopniu zaawansowanym miejscowo albo z czopem nowotworowym wrastającym do światła żyły głównej dolnej, a nawet do przedsionka serca. W tej grupie również leczenie chirurgiczne jest postępowaniem z wyboru. Leczenie systemowe, czyli onkologiczne jest uzasadnione u tych chorych (10% wszystkich chorych na raka nerkowokomórkowego), u których w momencie rozpoznania lub w toku obserwacji po uprzednim leczeniu dojdzie lub doszło do wytworzenia przerzutów odległych w innych narządach (najczęściej w płucach, wątrobie i mózgu). Dlatego należy dobitnie podkreślić, że lekarzem dedykowanym do rozpoznania wdrożenia najwłaściwszego leczenia lub skierowania na leczenie systemowe był jest i będzie urolog – dodaje ekspert.

Rozmowa z dr Piotrem Chłostą ''Rak nerki to nie wyrok! Kluczowa jest wczesna diagnoza'' - https://radioklinika.pl/rak-nerki-profilaktyka-diagnostyka-leczenie-podcast/

Urolodzy zalecają, by u każdego pacjenta, zwłaszcza u tych, u których w rodzinie wystąpił rak nerkowokomórkowy zrobić USG jamy brzusznej. To badanie tanie, nieinwazyjne, powszechnie dostępne, krótkie i stwarzające podstawę do tego, że diagnostykę można rozszerzyć o tomografię komputerową i rezonans magnetyczny.

 

Głośno i na szeroką skalę o nerkach - eksperci pacjentom

Organizatorzy kampanii „Nerka jest modna” zgromadzili zestaw najczęstszych pytań kierowanych przez pacjentów i ich bliskich do specjalistów – zarówno urologów, jak i onkologów, które będą regularnie pojawiać się na stronie oraz Facebookowym profilu PARS – Polskie Amazonki Ruch Społeczny wraz z komentarzem eksperta. Wśród poruszanych wątków nie zabraknie kwestii profilaktyki, dziedziczności nowotworu nerek, diagnostyki, typowych i niepokojących objawów, sposobów leczenia, dostępnych w Polsce programów lekowych, a także najbardziej aktualnych szczepień pacjentów onkologicznych leczonych immunoterapią.

– Często ignorowane są jasne sygnały wysyłane przez organizm, a przecież wszelkie niepokojące objawy i bóle w okolicach nerek powinny skłonić pacjenta do wizyty u lekarza internisty, który to zdecyduje z jakim specjalistą powinien on się niezwłocznie skontaktować. Zwykle lekarz podstawowej opieki zdrowotnej kieruje pacjenta do urologa celem dalszej szczegółowej diagnostyki onkologicznej – przyznaje Elżbieta Kozik, Polskie Amazonki Ruch Społeczny. Dlatego stając przed możliwością uchronienia potencjalnych pacjentów przed chorobą postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć mówić o nerkach więcej i na szeroką skalę!

 

Czas na nerki! Zmiany w programie lekowym wśród priorytetów na rok 2021?

W przypadku pacjentów, u których choroba została rozpoznana w stadium zaawansowanym, czyli rozsiewu do innych narządów, stosuje się leczenie onkologiczne, immunoterapię lub leczenie celowane.

W przypadku raka nerki o wysokim stopniu zaawansowania nadzieję na poprawę wyników leczenia wiąże się z zastosowaniem nowych leków należących do tzw. terapii celowanej molekularnie oraz immunoterapii nowotworów. Immunoterapia, która stanowi nierzadko ostatnią szansę na zamianę choroby śmiertelnej w schorzenie przewlekłe, opiera się na reaktywacji układu odpornościowego pacjenta do walki z nowotworem. Taka technologia weszła już do codziennej praktyki jako standard leczenia. Niestety chorzy w Polsce od ponad dwóch lat mają dostęp do programu lekowego dopiero w II linii leczenia raka jasnokomórkowego nerki.

– W tym obszarze istnieje konieczność wprowadzenia zmian w programie lekowym – podkreśla Prof. dr hab. n. med. Paweł Wiechno. Terapia skojarzona w połączeniu niwolumabu z ipilimumabem lub leku kompetentnego immunologicznie i inhibitorów kinaz powinny zostać wprowadzone do I linii leczenia i być płatne ze środków publicznych, ponieważ dla znacznej części chorych jest to najskuteczniejsza terapia. Potrzebna jest jednak większa praca nad całym programem lekowym, który w mojej opinii obecnie nie przystaje do aktualnej wiedzy – dodaje onkolog.

Rozmowa z dr Pawłem Wiechno ''Diagnostyka i leczenie. Co zmieniła pandemia COVID-19?'' - https://radioklinika.pl/rak-nerkowokomorkowy-diagnostyka-i-leczenie-rokowania/

 

Zarówno pacjenci, jak i specjaliści czekają obecnie na możliwość zastosowania immunoterapii dwulekowej oraz immunoterapii skojarzonej z inhibitorami kinaz tyrazynowych na pierwszym etapie leczenia, na co nacisk kładą zalecenia międzynarodowych towarzystw naukowych, w tym Europejskiego Towarzystwa Onkologii Medycznej (ESMO), ale też Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej.

Polskie Amazonki Ruch Społeczny przy wsparciu ekspertów intensyfikują zaś swoje działania edukacyjne, nie tracąc tym samym nadziei na zmiany na rzecz zdrowia pacjentów!

 

Patronat nad kampanią „Nerka jest modna” objęło Polskie Towarzystwo Urologiczne oraz Polskie Towarzystwo Onkologiczne

Partnerem kampanii ''Nerka jest modna'' jest Bristol-Myers Squibb