Internet to nie tylko niebieskie
— masz wybór!
Instalacja nowej przeglądarki jest prosta, szybka i nie usunie Internet Explorera,
więc niczego nie ryzykujesz.
Nie chcesz zmieniać Internet Explorera na nic innego? Przynajmniej zaktualizuj go do najnowszej wersji.
Panie, kobiety, dziewczyny, każdej z nas może się przytrafić. Zjawia się nagle, niespodziewanie, w najmniej oczekiwanym momencie i przeraża, poraża, szokuje, przewraca życie do góry nogami.A my przecież mamy własne bardziej lub mniej poukładane życie, plany, marzenia, dążenia. A tu on – rak piersi.
„Ma pani raka” tego zdania nie zapomnę do końca życia. Tylko trzy słowa a zmieniły wszystko wokół. Teraz już wszystko dzieliło się na życie „przed” i „po”.
To pierwsze było nawet ciekawe.Wypełnione super pracą i domem, super rodziną.Ułożone, uklepane, w pewnym sensie nawet nudne bo takie oczywiste. Ale przede wszystkim bezpieczne.
To drugie jawiło się zupełnie inaczej. Kompletne zaskoczenie, utrata poczucia bezpieczeństwa, brak niezbędnej wiedzy o chorobie i zupełna bezradność, totalna niewiadoma co będzie dalej Pierwsza operacja, która miała być ostatnia. Potem druga, po niej, chemioterapia i radioterapia. Nie wiem jak by to było gdybym nie spotkała po drodze tylu fantastycznych osób. To dzięki nim przetrwałam, to oni dawali mi siłę i determinację, żeby sie nie poddać, bez względu na to jak trudne to były chwile .Nie wiem czy i jak można sobie poradzić z tą chorobą bez niczyjego wsparcia. Ja na szczęście nie musiałam tego doświadczyć i dlatego postanowiłam, że zrobię wszystko, żeby takich osób było jak najmniej.
Jestem prawie cztery lata po operacji i... żyję! Życie wróciło do normy. Jest inne niż przedtem ale chyba w gruncie rzeczy ciekawsze. Nie wróciłam do mojego poprzedniego zajęcia ale mam inne, dużo, dużo ciekawsze!
W czasie trwania terapii uświadomiłam sobie ile jeszcze jest do zrobienia dla nas, dla pacjentów onkologicznych. Kto może lepiej znać nasze potrzeby niż my sami. Znalazłam grupę podobnych, energicznych, pełnych pomysłów, „ nawiedzonych” kobiet, które, zamiast zajmować się biznesem i zarabiać pieniądze, jak wszyscy, zajmują się działalnością na rzecz kobiet z rakiem piersi - Klub Amazonek ( Stowarzyszenie działa od prawie 25 lat i ma imponującą listę zasług, działań i akcji na rzecz kobiet z rakiem piersi.
Mieszkam w Warszawie więc może „mam łatwiej”(chociaż w całej Polsce jest około 180 klubów Amazonek więc pewnie w większości miast też istnieją) ale często odbieram telefony od młodych dziewczyn, które nie potrafią sobie poradzić w sytuacji, w której się znalazły i potrzebują pomocy. Nie tylko medycznego czy psychologicznego wsparcia ale też chcą poprostu z kimś porozmawiać. Z kimś kto był w podobnej sytuacji i jest w stanie zrozumieć nawet trudne do przekazania rzeczy. Mają wiele pytań, czują się samotne i wyobcowane.
W związku z tym mam propozycję. Zorganizujmy cykl spotkań z psychologiem, rehabilitantem, prawnikiem, kosmetologiem i dietetykiem. To na początek. Spotkania odbywałyby się w Centrum Edukacyjno-Terapeutycznym, które mieści się w budynku Centrum Onkologii na warszawskim Ursynowie. Napiszcie czy byłybyście tym zainteresowane, czy uważacie, że takie spotkania są potrzebne i mam tu na myśli nie tylko same pacjentki ale także osoby z ich najbliższego otoczenia . Przy okazji: dobrze byłoby gdybyście określiły swój przedział wiekowy (20-30, 30-40,40-50 itd) to ułatwiłoby ewentualny podział na grupy :) Co Wy na to? Piszcie,piszcie, piszcie!
Weź udział w Spisie! Dzięki temu policzymy, ile w Polsce żyje kobiet i mężczyzn z rakiem piersi oraz sprawdzimy przebieg ich leczenia i poziom otrzymanej opieki onkologicznej. Przyczyń się do zmian. Informacje uzyskane od Ciebie zbliżą nas do rzeczywistego obrazu leczenia chorych! By działać sprawnie, musimy wiedzieć.
Napotkałeś istotne problemy w sferze opieki onkologicznej? Zauważyłeś sprzeczne z prawem zachowania przedstawicieli służby zdrowia? Sprawdzaj takie przypadki. Wspólnie stworzymy społeczny onko-monitoring.
Wspieramy inicjatywę Amazonek
Warszawa-Centrum. Kup symboliczną cegiełkę!
wejdź »
